sobota, 9 listopada 2013

co na obiad? nie wiem!


Dziś w ogóle nie miałam pomysłu na obiad. Zapomnieliśmy kupić tofu, więc "musiało" być jajo. Zaczęłam wyciągać z lodówki to, na co miałam ochotę i wyszło to, co na zdjęciu. Jarmuż, szparagi (wyszły przepyszne na grilu), ziemniaki z koperkiem. Do tego groszek, marchewka i zielone strączki w sosie pomidorowym z serem feta. Pyszota!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz