Gdy już wszystko się ugotowało, zaczęłam układać warstwy: ziemniaki (z przyprawami), żółty ser, cukinia, żółty ser, warstwa tofurky (wegetariańskie "mięsko"), znów trochę żółtego sera, więcej przypraw i na koniec dałam wszystko z patelni - plus ser żółty i feta. Po 40 minutach w piekarniku zapiekanka była gotowa. MNIAM!!
| A tak zapiekanka prezentowała się na talerzu (bardzo krótko zresztą:) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz