sobota, 10 listopada 2012
Start
Wierzę, że nie jestem jedyną osobą, która robi zdjęcia jedzeniu. Robię to obsesyjnie i nie jest ważne, czy to ja przygotuję dany posiłek, czy zamówię coś fajnego w restauracji.
Od bardzo dawna chciałam zebrać w jedno miejsce zdjęcia wszystkich talerzy, które sfotografowałam. Myślę, że swobodnie mogę je liczyć w tysiącach. Dziś nadszedł początek tego procesu, gdyż zajmie mi to bardzo długo, żeby odnaleźć wszystkie fotografie i nie gwarantuję, że zamieszczę je wszystkie.
Często będą tylko zdjęcia, a czasem zamieszczę jakiś przepis. Nie jestem profesjonalistką w kuchni, ale eksperymentowanie z jedzeniem sprawia mi wielką radość. Jeszcze bardziej się cieszę, gdy komuś smakuje to, co zrobię - nie lubię kuchennych kłamczuchów. W tym momencie przypomniał mi się epizod "Przyjaciół", gdy Rachel zrobiła deser stulecia i pomyliła go z miesną potrawą. Aż tak źle ze mną nie jest.
Mam nadzieję, że czytającym nie jeden raz poleci ślinka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz